UWAGA OSZUŚCI

 

Legniccy policjanci po raz kolejny apelują do ludzi młodych, żeby informowali swoich rodziców, dziadków, sąsiadów, osoby mieszkające same o tym, że są oszuści, którzy mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość, łatwowierność i zabrać im wszystkie życiowe oszczędności.
Coraz więcej osób ma świadomość tego, w jaki sposób działają sprawcy oszustw i jak nie stać się ich ofiarą. Przestępcy nie pozostają jednak w tyle i modyfikują swoje działania. Wczoraj do legnickiej komendy zgłosiła się 79-letnia kobieta, która 31 lipca br idąc ulicą Gwiezdną w Legnicy została zaczepiona przez mężczyzn i kobietę siedzących w samochodzie, żeby wsiadła do pojazdu i pomogła im. Mężczyzna powiedział, że ma problemy ponieważ jego kolega ma operację w Legnicy w szpitalu i pilnie potrzebują pożyczyć ponad 2 tys złotych, a on ma tylko dolary. Sprawca zapewniał starsza panią o tym, że za godzinę odda jej te pieniądze jak tylko wymieni swoje dolary na złotówki, w zamian za to daje jej saszetkę z zawartością. 79-latka zgodziła się poszła do domu z kobietą, gdzie przekazała jej 2500 zł. Oszustka przeliczyła pieniądze i oznajmiła, że obiecała im pożyczyć 3 tys. Staruszka sięgnęła po portfel, z którego wyjęła 500 zł i przekazała nieznajomej, która zapewniała ją, że za godzinę będą i oddadzą jej całość pieniędzy. 79-letnia kobieta dopiero wczoraj z rozmowie ze swoją córką uświadomiła sobie, że padła ofiarą oszustwa.

Oszuści są bezwzględni – umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać starsze osoby. Sprawcy oszustw wywierają na ofiarach presję czasu. Nie dają chwili na zastanowienie się, czy sprawdzenie informacji. Przekonują starsze osoby, że ich pieniądze pomogą w schwytaniu przestępców, pomogą komuś uratować życie, czy też uniknąć więzienia. Mówią, że gotówka przechowywana na koncie nie jest bezpieczna, a oszust ma do nich łatwy dostęp i należy te pieniądze wypłacić i przekazać rzekomemu policjantowi, prokuratorowi itp. Tuż po przekazaniu pieniędzy kontakt się urywa, a przestępcy znikają ze wszystkimi oszczędnościami ofiary.
Jak nie stać się ofiarą oszustów?
Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.
Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.
W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.
W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.
Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych – informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.
Spotykamy się nieraz z członkami rodziny, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu.
Wykorzystujmy okoliczności – tak obiady świąteczne jak i przypadkowe spotkania na ulicy i ostrzegajmy bliskich przed zagrożeniami.
Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności.

[źródło mł. asp. Jagoda Ekiert, legnicka komenda policji]
Fot. Kurier Legnicki