Rolnicy krytykują zakaz handlu w niedziele?

 

Mało kto tak jak rolnicy w Polsce potrafią szanować niepisany zakaz pracy (w tym i handlu) w niedzielę.
Na wsi bowiem chłopi wiedzą co znaczy czas odpoczynku, który pozwala przygotować się do pracy fizycznie i psychicznie. Ale i szanować święta.
I dlatego dużym zaskoczeniem mogą być protesty wiejskich środowisk producentów żywności, którzy apelują o rozsądek i wprowadzenie wyjątku w zakazie handlu.
Musiałby on dotyczyć branży rolniczej, a szczególnie maszyn i urządzeń służących do zbioru plonów po całorocznej pracy.
Wiadomo bowiem że żniwa czy sianokosy to czas najcięższej pracy na roli, gdy cenna jest nie tylko każda godzina, ale nawet minuta.
Jeśli jednak zakaz zostanie wprowadzony całkowicie i bezwzględnie to obejmie on także firmy sprzedające maszyny, urządzenia rolnicze oraz części do nich, a to może skutkować postojami i ogromnymi stratami w rolnictwie.

O zdrowy rozsądek w tej sprawie i odpowiednie przepisy wystąpiła w imieniu rolników m.in. Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

PS
Fot. Kurier Legnicki