Więcej kamer, więcej problemów…

 

Oko kamery na posterunku.
Kamery monitoringu telewizyjnego znajdujące się coraz częściej niemal co krok, bo przecież są… na stacjach benzynowych, w bankach, przy bankomatach, w szkołach, przedszkolach powodują, że czujemy się nie tylko mniej anonimowo, ale i bezpieczniej.
Niestety powoduje to także „utrudnienia” w organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości.
Z powodu kamer coraz więcej spraw trafia do policyjnych komisariatów i na sądową wokandę.
Sporadycznie są to przypadki związane z poważnymi przestępstwami, a zwykle dotyczą drobnych przestępstw np. drobnych kradzieży.
A jest to odczuwalne dla policji czy sądu, gdyż powoduje znaczący wzrost spraw.
– Policja realizuje znacznie więcej spraw związanych z interwencjami czy prowadzeniem postępowań w spraw o przestępstwa wykryte dzięki monitoringowi – poinformowała mł. asp. Iwona Król – Szymajda, I dodaje: To nawet sto przypadków rocznie, znacznie ilość tych przypadków rośnie

Tego rodzaju przypadki kończą się w sądzie, który też jest z tego powodu „zapchany”.

PS
Fot. Kurier Legnicki